Marek Z

Głównemu inżynierowi do spraw wentylacji w kopalni "Halemba" postawiono zarzut sprowadzenia katastrofy, w której zginęli górnicy. Marek Z. przebywa w areszcie od maja w związku z innymi zarzutami w sprawie.
Prokuratura zarzuca mu, że nie zareagował na brak odpowiednich zabezpieczeń w Halembie i na nagromadzenie się pyłu węglowego, mimo, że strefa ta zagrożona była tąpnieciami. Prokuratura zarzuca mu też, że nie wstrzymał robót i nie wyprowadził pracowników mimo, że miał dane o nieprawidłowej pracy chromatografów wiedząc, że w tym rejonie istniało wysokie stężenie metanu.
Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. W całym