Zdaniem sprawozdawcy Zbigniewa Trybuły taki

W porządku ostatniego posiedzenia Senatu tej kadencji znalazła się między innymi nowelizacja ustawy o podatku PIT, która daje sposobność odliczenia od podatku omal 1200 PLN na prawie każde dziecko. Tak zadecydował Sejm mimo, że rząd postulował o połowę niższą ulgę.
Ostatnie wypowiedzi członków rządu , a dodatkowo polityków pokazują, że dyskusja w tej sprawie będzie gorąca. Senatorowie są zgodni co do tego, że ulga prorodzinna powinna być. Spierają się tylko o jej wysokość. Czy od podatku musi odliczać się 1200 PLN na właściwie każde dziecko, czy 570 tak jak proponował rząd? Są również głosy, że należy wprowadzić rozróżnienie na pierwsze, drugie i każde następne dziecko.
Członkowie senackiej komisji rodziny zdają sobie sprawę z tego, że ustawa jest kontrowersyjna, niemniej jednak równocześnie podkreślają, że konieczna. Zdaniem sprawozdawcy Zbigniewa Trybuły, taki rodzaj ulgi zachęci osób do pracy, a pieniądze, które zostaną odpisane, i tak wrócą do państwowej kasy w podatku VAT od towarów, które kupi wielodzietna rodzina.
Wysokość ulgi budzi również kontrowersje w komisji gospodarki. Jej sprawozdawca Jacek Włosowicz tłumaczy, że skoro pieniądze nie wpłyną do państwowej kasy, stracą na tym również samorządy - dlatego, że część podatku dochodowego wpływa dokładnie do nich.
Z wysokości ulgi nie jest zadowolona także minister finansów Zyta Gilowska, która przestrzegała, że jeśli